Підручник з Польської мови (профільний рівень). 10 клас. Іванова - Нова програма

§ 15. Środki stylistyczne stylu artystycznego

Styl to wynik wyboru określonych środków językowych. Możliwości wyboru, jakie daje nam język, są ogromne i obejmują wszystkie poziomy budowy języka. Kształt stylistyczny wypowiedzi w szczególności polega na wykorzystaniu następujących środków: fonetycznych (brzmieniowych); słowotwórczych; fleksyjnych; leksykalnych; składniowych.

Współczesna polszczyzna jest pod względem fonetycznym dość ujednolicona. Honoruje się zachowaną różnicę w wymowie niektórych połączeń wyrazowych: brat ojca wobec brad ojca, świadczącą o dawnych tradycjach regionalnych. Wszelkie inne odstępstwa podlegają surowej ocenie normatywnej.

1. W odniesieniu do normy ogólnopolskiej za niepoprawne uznaje się w szczególności:

• wymawianie samogłosek nosowych ą i ę jako om i em — idom, idem (zamiast idę, ew. idoū, idę, ew. ideū);

• przesadne, literowe odczytywanie wyrazów — piętnaście (popr. piętnaście), zaczęli (popr. zaczęli);

• wymowa połączeń au, eu jako a-и, e-u - hydra-ulik (popr. hydraulik), e-uro (popr. ewo); ale uwaga! na-uka (nie: nauka), na-uczyciel, la-urka;

• „literowa” wymowa głosek podwojonych w niektórych wyrazach obcego pochodzenia: happening, hippis, bestseller, cellulitis, reggae, seppuku (zamiast realizacji głosek pojedynczych); ale uwaga: z reguły głoski podwojone wymawiamy jako podwójne lub przedłużone (hobby, arras);

• redukcje — drektor (dyrektor), wogle (w ogóle), bibloteka (biblioteka), uniwerstet (uniwersytet), taa (tak);

• złe akcentowanie wyrazów — siedemset (popr. siedemset), liceum (popr. liceum) oraz motywowane względami emocjonalnymi przesuwanie akcentu na pierwszą sylabę — znaczenie gospodarcze, polityczne i kulturalne;

• nieposzanowanie brzmienia obcych nazwisk, nazw geograficznych i innych wyrazów - Tolkien (popr. Tolkin), Los Angeles (Los Andżeles), menu (meni);

• niechlujstwo fonetyczne - mówienie niewyraźne, zbyt cicho, mamrotanie pod nosem (z zakrytymi ustami, z pełnymi ustami...).

2. Jednolitość dzisiejszej polskiej wymowy kulturalnej jest naruszana przez tę część Polaków, którzy świadomie lub nieświadomie przechowują w swoim języku rozmaite pozostałości gwarowe. Lokalne przyzwyczajenia są tak silne, że trudno ich się wyzbyć nawet ludziom wykształconym i występującym publicznie.

Do uporczywie nawracających fonetycznych cech gwarowych należy występujące na różnych terenach Mazowsza i Pomorza mieszanie grup głoskowych ke, ge, kie, gie - kielner (zamiast kelner), kelbasa (kiełbasa), mazowiecka, twarda wymowa l w wyrazach typu lipa — lypa, lyść, lystopad oraz krakowskie czeba (popr. tszeba, potocznie czszeba), leko (lekko), wyszy (wyższy). Nie są one zgodne z normą języka.

123. Wypowiedz wyraźnie zbitki głosek: jak kto, tak kto, jak tka, tak tka, jak tka, tak łka, jak gra, tak gra, jak gda, tak gda, jak kte, tak kte, jak gdy, tak gdy...

124. Odczytaj wyrazy z kie, ke, gie, ge (nie mieszaj tych grup głosek):

• kielich, bukiet, poker, kier, kierdel, kelner, keks, kiep, nagietek, kieszeń, szkielet, jankes, lakier, krokiet, spiker, kefir, rakieta, hokej, kieł, dżokej, kenozoik, ekierka, keczup, kiełbasa, kemping, makieta, keratyna, kierunek;

• cyngiel, figiel, giermek, generał, geniusz, gest, algebra, żagiel, agent, genetyka, giełda, giez, gen, geneza, giezło, szwagier, pręgierz, geografia, geranium, ewangelia, hegemonia, apogeum, gepard, rygiel, ogień, drogeria, getry.

125. Odczytaj wyrazy ze zbitką trz, drz (nie wymawiaj tu cz, dż!):

• trzy, powietrze, trzon, strzelba, otrzymać, trzynastka, wietrzny, strzyga, trzustka, trzmiel, trzymasztowiec, trzysta, trzeźwy, trzęsawisko, trzoda, trzepać, potrzeba, trzask, potrząsać, trzeci, trzpiot, trzewik, trzymać;

• drzewo, drzazga, drzemka, drzemać, podrzeć, drzeworyt, drzewny, drzwi, drzewce, drzewiej, drzewiasty, kosodrzewina, modrzew.

126. Odczytaj wyrazy z li (nie wymawiaj twardo):

lipa, liść, listopad, lis, litania, elita, polityka, poligon, poliglota, literat, klincz, klimat, klif, oliwa, blisko, klinika, glina, olimpiada, klisza, śliwa, plisa, tlić, mieli, umieli, zasnęli, Ligia, Olimp, Gliwice.

127. Odczytaj wyrazy zawierające spółgłoski podwojone:

• oddać, oddech,poddrulgpoddany, naddatek, naddarcie, oddolnie, buddysta, Budda, Edda;

• lekki, lekkość, miękki, miękkość, mekka, mokka;

• motto, getto, libretto, brutto, netto, Rigoletto, risotto, attyka, Attyla, Westerplatte;

• bulla, willa, illit, idylla, mułła,Ałła;

• lasso, ssać, wyssać, ssak, ssanie, hossa, bessa, boss, Essen, hostessa;

• wanna, sanna,panna, manna, inny, lenno, ścienny, wymienny, promienny, płócienny, zakonnica, innowator, hosanna;

• immatrykulacja,połammy, immanentnie, immunolog, mammografia;

• horror, irradiacja, irracjonalny, horrendalny, surrealizm, errata, narrator;

• wyższy, niższy, droższy, dłuższy, bliższy, uboższy, sroższy, miąższ;

• czczy, czczość, czczony, czczenie, dżdżysty, dżdżysto, dżdżownica, dżdżu.

128. Wymów wyrazy zawierające samogłoski nosowe:

• tęcza, lęk, księżyc, piętnaście, dziewiętnaście, cięciwa, piękny, więcej, święto, zęby, kęs, okręt, tęsknota, obłęd, rtęć, węch, klęczeć, idę, myślę, robie;

• wąwóz, książę, wiązać, kąpać, błąd, błądzić, pląsać, pak, pączek, pstrąg, kącik, kądziel, ląd, łączyć, ksiądz, trąbka, idą, stoją, leżą;

• zasnąłem, zacząłem, wziąłem, stanąłem, klęknąłem, ciąłem, żąłem, splunąłem, zasnęli, zaczęli, wzięli, stanęli, klęknęli, cięli, żęli, splunęli.

Stylistyczny aspekt brzmienia

Utwór literacki ma do dyspozycji ten sam zasób elementów dźwiękowych co każda inna wypowiedź. Jednak ich wybór i układ może im nadać nowe znaczenie. Zwrócenie uwagi odbiorcy na brzmienie intensyfikuje

doznania zmysłowe, wywołuje wrażenia (spokoju, agresji... itd.), gra sensem słów oraz uruchamia warstwę skojarzeniową. Rozpoznaj te funkcje w podanych fragmentach utworów.

Harmonia głoskowa

monotonnie koń głowę unosi

grzywa spływa raz po raz rytmem

koła kota zioła

(J. Czechowicz Przez kresy)

Kakofonia

Tu ryknął

Zdawało się

ze w zwierza krtani

Wrzeciądz rdzą zżartych zgrzytem skrzypły osłe.

Podobnie trze, zgrzyt aj ąc w szparze.

Piła wisząca

(J. Lemański Morze i osieł)

Aliteracja

Tyle naraz świata ze wszystkich stron świata:

moreny, mureny i morza i zorze

i ogień i ogon i orzeł i orzech -

jak ja to ustawię, gdzie ja to położę?

(W. Szymborska Urodziny)

Paronomazja (współdźwięczność)

różo różańcowa

różo wonności pełna

różo różności winna,

różo polna w stanie kwitnienia

różo leśna w drzewostanie,

różo przydrożna

przydrożny kamieniu

(o drogo drogocenna)

kamieniu skamieniałości

(Z. Bieńkowski Trzy poematy)

Fałszywa etymologia

Razsię komar zkomaremprzekomarzać zaczął,

Mówiąc, że widział raki, co się winkiem raczą.

Cietrzew się zacietrzewił słysząc takie słowa,

Sęp zasępił się strasznie, osowiała sowa,

Kura dała drapaka, że aż się kurzyło,

Zając zajęczał smętnie, kurczę się skurczyło.

Kozioł fiknął koziołka, słoń cały się słaniał,

Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał.

(J. Tuwim Figielek)

Onomatopeja

Tiko-tako, tiko-tak,

W dyliżansie przez Montmarte

Jedzie dama karo z kart,

Na jej rączce siedzi ptak.

Puku-stuku, kili klak

Kołka kręcą się po bruku

Ptaszek śpiewa: kuku-kuku.

(S. Grochowiak Verlaine)

Instrumentacja

Bezczelnie bezcielesny, bezczeszcząco czysty, brukający swą bielą krochmaloną bruk najbardziej wyboisty i najbardziej szary; kryjący każdą sprawkę każdą prawdę brud i brak każdy, dróg bruzdy i brunatność grud pod płachtą gładką, spraną i sterylną [...].

(S. Barańczak Śnieg II)

Mistrz coraz takty nagli i tony natęża.

A wtem puścił fałszywy akord jak syk węza,

Jak zgrzyt żelaza po szkle -przejął wszystkich dreszczem

I wesołośćpomieszał przeczuciem złowieszczem.

(A. Mickiewicz Pan Tadeusz) Fonetyczne środki stylistyczne dotyczą warstwy brzmieniowej tekstu. W słowie mówionym ważna jest barwa i modulacja głosu, tempo mówienia, intonacja, właściwy rozkład pauz, umiejętne stosowanie akcentu logicznego. Już w starożytnej retoryce sformułowano niektóre zasady harmonijnego brzmienia wypowiedzi — zasady eufonii. Nakazywały one m.in. unikać rymujących się ze sobą wyrazów w prozie; unikać trudnych do wymówienia zbitek spółgłoskowych; stosować raczej wyrazy zawierające więcej samogłosek i spółgłosek półotwartych, milej brzmiących dla ucha.

Warto z tych zaleceń korzystać, przygotowując się np. do wygłoszenia jakiejś mowy.

Język można traktować jak instrument muzyczny. Dzięki wyrazom dźwiękonaśladowczym, tzw. onomatopejom, możemy odtworzyć brzmienie odgłosów natury np. bul bul, chlup; głosów wydawanych przez zwierzęta, np. hau, hau, miau, ćwir, ćwir, kukuryku, klekotać, milczeć; dźwięków towarzyszących różnym zjawiskom i czynnościom, np. bach, pif-paf, lubu-du, szuru-buru, skwierczeć, zgrzytać, burczeć, cmokać, głosów instrumentów muzycznych, np. tra ta ta ta, bum. Imitowanie dźwięków można ponadto osiągnąć, odpowiednio zestrajając w tekście wybrane głoski z rytmem i rymem. Genialnym przykładem takiego naśladownictwa efektów akustycznych związanych z jazdą pociągiem jest wiersz Juliana Tuwima Lokomotywa (oryginalna i bardzo udana aranżacja tuwimowskiego „hitu” z programu Artur Barciś i Piotr Kramer czyli „Duże Dziecko”: https://www.youtube. com/watch?v=CpI60nlcIZk).

Dobierając odpowiednio słowa, można łudząco naśladować samo tylko brzmienie obcego języka lub czyjś charakterystyczny sposób mówienia.

Inne możliwości świadomego kształtowania warstwy brzmieniowej wypowiedzi to celowe nagromadzenie podobnie brzmiących słów, powtarzanie tych samych głosek lub grup głosek na przestrzeni wersu, zdania lub całego tekstu oraz rozpoczynanie sąsiadujących wyrazów od podobnie brzmiących głosek. Taki zabieg stylistyczny nazywamy aliteracją, np. ziemio wonna i łunna bita mrokiem nocy szklanej śpiewem dzwonów dzwonna burgundia duszy czarem snów porannych

(Józef Czechowicz Sen)

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny,

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

(Leopold Staff Deszcz jesienny)

Sardyńczyk Szarl w szerokiej paradował świtce

i w szarych szarawarach — kochał się w szarytce.

Sarkastyczna szarytka, którą zwał szarotką,

Szargała sercem Szarla, gdyż była idiotką.

(Tadeusz Hollender, Janusz Minkiewicz

O seraficznym Sardyńczyku i rozpustnej szarytce)

Fonetyczne środki ekspresji wykorzystuje się w języku potocznym w odmianach środowiskowych, mianowicie sięga się po słowa stylizowane w brzmieniu na gwarę, np. kobitka, sirota, bógwico, burok, ślimok, oraz tworzy się różne wyrażenia rytmizowane, np. ryzyk-fizyk, śmichy-chichy; trele-morele; szmery, bajery, damskie sweter у -w gwarze uczniowskiej o czymś wyjątkowo zabawnym. Brzmienie jest ważne w języku reklamy, zwłaszcza w sloganach reklamowych, które powinny „wpadać w ucho”, dlatego najbardziej udane są te rytmizowane i rymowane, np. No tofrugo! (reklama napoju Frugo).

W utworach poetyckich o szczególnym kształcie ich warstwy brzmieniowej decyduje ponadto rytm, rym i rodzaj wiersza.

129. Najpierw przeczytaj na głos, a następnie wskaż wyrazy dźwiękonaśladowcze we fragmencie wiersza Juliana Tuwima Mowa ptaków:

Kto z was mowę ptaków zna? Nikt - i tylko jeden ja.

Chrzęst i szelest, szepty cisz,

W szmerach trzciny cicho śnisz,

Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,

A to znaczy: zaraz świt,

Zaraz drgną różowe zorze.

Bo i cóż to znaczyć może?

Cóż, cóż.

Jak nie świt wiosennych zórz?

Cwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,

Cyt...

Jeszcze nic? A może już?

Mokre listki polnych róż,

Blade krople chłodnych ros,

Wiew, westchnienie, jakiś głos:

„Tiju-tiju-tiju-fit”...

Tak, tak, tak, lecz cicho, cyt,

A to znaczy: Cóż, czy wiesz?

Wiem, nie powiem... Ja wiem też.

Tak, to, to... Któż wytłumaczy,

Ze to coś innego znaczy?

Cóż, cóż?

Czy to, czy to, czy to już?

Kuku, tiju, ćwir i fit,

Cyt - a może to już świt?

130. Odczytaj na głos wiersz Józefa Czechowicza Przez kresy i opisz jego warstwę brzmieniową. Zwróć uwagę na celowe powtórzenia głosek i grup głosek, np. oła, ołem.

Monotonnie koń głowę unosi

grzywa spływa raz po raz rytmem

koła koła zioła

terkocze senne półżycie

drożyną leśną łąkową

dołem, dołem

polem

nad wieczorem o rżyska zawadza

księżyc ciemny czerwony

wołam

złoty kołacz

nic nie ma nawet snu tylko kół skrzyp

mgława noc jawna rozlewna

wołam kołacz złoty

wołam koła dołem polem kołacz złoty

131. Jak J. Tuwim posłużył się w wierszu Żaby łacinniczki onomatopeją. Zwróć uwagę na przypisy.

Miłe żabki, składam dank wam

Za to: „Quamquam! quamquam! quamquam!”:

Podziękowań cała sakwa

Za to: „Qua qua qua” in aqua.

W sercu mym na zawsze utkwi

To piskliwe: „Ut qui! ut qui!”

Smutno mi. Straciłem wiarę.

Nie pytajcie: „Qua re? qua re?”

Głośny tłum żabich kum

Kumkać zaczął: „Cum, cum, cum!”

(Zaznaczając, że to cum

Jest cum con-se-cu-ti-vum).

(J. Tuwim żaby łacinniczki)

Quamquam (łac., czyt. kwamkwam) - chociaż.

Qua (łac., czyt. kwa) - którą (narzędnik zaimka quae).

In aqua (łac., czyt. in akwa) - w wodzie.

Ut qui (łac., czyt. ut kwi) - dosłownie: jako ci, którzy; aby ci, którzy.

Quo re? (łac., czyt. kwa re) - dlaczego?

Cum consecutiwum (łac., czyt. kum konsekutiwun) — cum skutkowe,

jedna z funkcji tego spójnika.